grzelka.info

Kody do gier

Na stronie znajdziesz kody do gier! Bardzo duży zbiór kodów.

Ostatnio dodane:

Platformy
PC
Play Station
Play Station 2
Amiga
Commodore 64
Dreamcast
GameBoy
GameBoy Advance
Sega
MAC
NES
Nintendo 64
Xbox
Kody na literę
A B C D E F G H I J K L M N O P Q L S T U V W X Y Z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Serwis
Valid CSS
Valid XHTML 1.1 Strict

rFactor „rFactor” na świecie pojawił się już w roku 2005, ale do Polski zawitał dopiero teraz. Jeśli pukacie się w głowę, myśląc co tak stara gra chce osiągnąć w starciu z najnowszym „Need for Speedem”, „Juiced2” czy nieco starszym (ale nadal świetnym) „Colin: DiRT”, poczekajcie. Produkcja „Image Space Inc.” różni się bowiem od powyższych ścigałek. Przede wszystkim, „rFactor” nastawiony jest na granie w multi. Nie jest to produkcja podobna do „Test Drive Unlimited” czy „NFS’a”, który jest bardzo popularną platformą turniejową. Jeśli miałbym porównać – zdecydowanie najbliżej jej do „Live for Speed”. Obie produkcje są niszowe, bo oprócz nastawienia na wsparcie sceny i mody, starają się być symulatorami. Do obcowania z tytułem może zniechęcić już pierwszy kontakt z topornym menu. Tworzenie użytkownika i wybór między dwoma klasami: OW Challenge (czyli pojazdy typu open-wheel car, w skrócie: pojazdy przypominające wyglądem bolidy formuły 1) i SR Grand Prix (Sports Car), oraz późniejsze dostosowywanie samochodu przy niezbyt intuicyjnym i zwyczajnie brzydkim menu nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Niestety, „rFactor” grą piękną nie jest i to należy wiedzieć już przed instalacją. Zarówno grafika w menusach, jak i same tory czy pojazdy nie prezentują się najlepiej. Nawet w momencie premiery mieliśmy produkcje ładniejsze, co sprawia, że gra w czasach standardu ustanowionego przez „DiRT” musi być uznana za zwyczajnie brzydką, a i tak będzie to eufemizm. Siłą produkcji jest jednak fizyka oraz realizm. Tutaj do sterowania nie wystarczą klawisze strzałek i spacja jako ręczny. Podczas jazdy używa się kilkunastu przycisków, odpowiadających nie tylko za samo sterowanie pojazdem (do czego najlepiej nadaje się kierownica), ale również za pozostałe komendy, jak np. prośba o pit stop. 4x4 Evolution (PC) Ideologia Mówcie co chcecie, ale powiem wam jedno. Prawdziwymi samochodami dla prawdziwych mężczyzn nie są w żadnym wypadku auta sportowe, lecz są nimi kilkutonowe bryki terenowe. To w nich dopiero można poczuć luksus podróżowania i poczuć, że jest się "panem i władcą". Niestety, w naszym państwie nie każdy może sobie na luksus posiadania Jeepa Grand Cherokee czy Dodge'a Durango pozwolić. Kasy wciąż jest mało, a i tak myślimy często o czym innym niż zakup samochodu. Właśnie dla takich marzycieli, Terminal Reality, stworzyli 4x4 Evo, czyli grę pretendującą do miana symulacji wyścigów samochodów terenowych. Spełnienie snów Muszę szczerze przyznać, że na grę o takiej właśnie tematyce czekałem od bardzo dawna. Tradycyjne wyścigi szosowe, czy też rajdy samochodami osobowymi już mnie znużyły i oczekiwałem gry, która pozwoli mi się wcielić w rolę kilkutonowego samochodu terenowego. Stało się tak właśnie za sprawą całkiem niezłego 4x4 Evo. Do samej gry wprowadziło mnie świetne intro, ukazujące zmagania metalowych bestii z napędem na obydwie osie. Te samochody jeżdżące po najbardziej niedostępnych terenach naszej planety naprawdę sprawiły, że moje serducho zaczęło mocniej i szybkiej bić. Menu, tryby i trybyki Sprawą oczywistą jest to, że gra nie ma w chwili obecnej praktycznie żadnej konkurencji, więc oszczędności typu kiepskie wizualnie menu potrafię przełknąć bez żadnych problemów. Po prostu nie tu autorzy dali się poznać jako wielce utalentowani graficy. Jeśli chodzi o menu gry, ważne jest nie to jak ono wygląda, ale to, co zawiera. A jest, nie powiem, sporo opcji. Oprócz wybrania trybu gry, możemy także pogrzebać w opcjach konfiguracyjnych programu, obejrzeć listę najlepszych wyników, czy chociażby przejrzeć zachowane replaye. Tryby zabawy oferowane przez grę są cztery. Możemy po prostu pojeździć po torze na czas, wziąć udział w pojedynczym wyścigu, rozegrać mistrzostwa w trybie kariery, lub udowodnić swoją przewagę kumplom i kumpelom w trybie gry sieciowej. Jeśli wybierzemy zabawę w jeżdżenie na czas, wystarczy potem tylko wybrać samochód, jego kolor oraz tor, na którym chcemy poszaleć. Jeszcze tylko wprowadzenie kilku zmian w ustawieniach pojazdu (czułość skrętu, rozłożenie mocy i siły hamowania) i można ruszać na tor. Gdy już zapoznamy się z zasadami sterowania samochodem, czas zmierzyć się z komputerowymi przeciwnikami. Stopień ich "inteligencji" jest regulowany, więc konkurować można tak z żółtodziobami, jak i starymi wyjadaczami tego sportu. Jeszcze ciekawiej może być, kiedy zagramy z kimś po sieci.